Pracowity czas dla biur podróży

Skończył się szkolny rok zaczął się zatem czas plonów dla szeroko rozumianej branży turystycznej, i to nie tylko dla turystyki zagranicznej. W tym sektorze często umowy parafuje się dużo wcześniej.

Morze

Autor: Dainis Matisons
Źródło: http://www.flickr.com
Obecnie znacznym powodzeniem cieszą się przede wszystkim posiadacze gospodarstw agroturystycznych nad morzem lub nad jeziorami. Popularne domki począwszy od czerwca aż do lipca stają się towarem nader poszukiwanym (http://www.villamare.com.pl/apartamenty,29). Nad Bałtykiem nie jest wcale tak prosto wyszukać wygodną lokalizację – najcenniejsze kwatery są już najprawdopodobniej zarezerwowane, pozostały już tylko teoretycznie mniej atrakcyjne kwatery.

Ja tymczasem jestem sympatykiem właśnie mniej korzystnych miejsc, nie tylko ze względów finansowych. Z zasady takowe noclegi są o wiele tańsze od tych położonych tuż obok plaży, ale również dlatego że mamy szansę spacerując na plażę odkryć ciekawe miejsca których nie znajdziemy w informatorach. Jest to szczególnie interesujące w miejscowościach położonych w Bieszczadach lub innych punktach które są nieosiągalne ale owiane legendą, czy zwyczajnie posiadających opinię dziewiczych. Czasem przyznam w zaskakujących miejscach można natknąć się na ciekawych ludzi oraz zadziwiające pejzaże.

Bieszczady

Autor: Przemyslaw Kozuch
Źródło: http://www.flickr.com

Przykładem niech będą kwatery jakie wynajmowałem w Kampinosie. Paręnaście kilometrów od najogromniejszego miasta Polski obudziłem się o brzasku i miałem możność słuchać łosi na rykowisku oraz zobaczyć bobry mając gdzieś w głowie myśl iż do Warszawy jest 5 godzin na piechotę przez las. Niesamowite odczucie.

Ale nie każdy musi lubić wrześniowe wschody słońca w lesie (we wrześniu jeszcze żacy mają wakacje). Czasem mamy ochotę zanurzyć się raz do roku w wykwincie – nic łatwiejszego, wystarczy ustalić gdzie, a później tylko wbić pozycję w internecie i przejrzeć pensjonaty w pobliżu a z cała pewnością znajdziemy takie pensjonaty, które będą nam opowiadać i poczujemy się niczym dawna arystokracja w kurorcie. Istnieje w naszym kraju wiele miejsc gdzie unosi się duch minionych czasów gdy panowie nosili meloniki zaś damy parasolki nawet wtenczas gdy nie deszcz nie padał, a większa część kulturalnych osób nie używała inwektyw zwłaszcza w obecności dam.